Matejas_ napisał(a):

Dodatkowo bramka to jeden wielki żal! Skoro zachowanie Jaliensa przy bramce Bitona z Jagą było nieprzepisowe, to sprowadzenie golkipera Lechii do parteru przez Wasiluka było zwyczajnym bandytyzmem!
Dlaczego teraz media nie puszczą nagonki na Śląsk i jego fuksiarskie zwycięstwo, tylko zachwycają się wspaniałym zwycięstwem na inaugurację stadionu?
|
Wasiliuk atakował piłkę poza polem bramkowym. Do tego Pawłowski wpadł na swojego obrońcę, odbił się od niego i dopiero potem spadł na niego Wasiliuk.
Moim zdaniem bramka zdobyta prawidłowo, choć faktycznie na samym początku - przed oglądnięciem powtórek - miałem wątpliwości.
Porównywanie tego z faulem Jaliensa nie ma sensu, bo w polu bramkowym bramkarz powinien być chroniony. Inna sprawa, że nawet przy sytuacji z Kewem bramkarz nie miał jeszcze piłki w rękach.