Lysy napisał(a):

Brednie jakich mało!
Jirsak - Był autorskim pomysłem Bednarza który od początku nie podobał się Skorży, między innymi stąd pierwsze kłótnie na linii Bednarz Skorża. Bednarz uważał Tomasa za wielki talent i nie wystawianie tego zawodnika traktował jako działanie mające zdyskredytować go jako dyrektora sportowego. Z perspektywy czasu wychodzi, że Skorża miał racje gdyż Jirsak to rzemieślnik pasujący góra do zespołu środka tabeli.
Kirm - Zawodnik ściągnięty na miejsce Zieńczuka, niestety gorszy od niego praktycznie w każdym elemencie. Cytując klasyka "Zamienił stryjek siekierkę na kijek"
Niedzielan - Był dobry ale się rozsypał. Przypominam, że tuż po sprowadzeniu pokazał się z dobrej strony i Skorża dawał mu szanse. Po kontuzji już nigdy nie był tym samym zawodnikiem.
Reasumując Skorża poza pierwszym okienkiem gdzie faktycznie dostał ciekawych zawodników (Kosowski, Niedzielan) nigdy nie był poważnie traktowany w naszym klubie. Musiał pracować z fatalnym dyrektorem sportowym, który nasprowadzał nam szrotu z długimi kontraktami (Jirsak, Kirm) . Zamiast wzmacniać zespół jak robi to Stan obecnie, Skorży z okienka na okienko osłabiano drużynę - a oczekiwania kibiców oczywiście pozostawały wysokie (LM ).
|
Nie zgadzam się odnośnie tych bredni. Bywają większe np. twój post.
Przede wszystkim odnosiłem się do posta Mateusza91w ktorym pisal nieprawdę o tym że Skorża nie miał eurasów na budowanie drużyny. Przychodząc do Wisły miał porządną bazę ludzką i jak na tamten czas spore pieniądze na wzmocnienia oraz wiedział że wydawał je będzie razem z Bednarzem.
Co do przykładów:
Jirsak był ofiarą miękkości Skorży w stosunku do drużyny. Jak już miał posadzić kogoś na ławce to sadzał potulnego Czecha ( największa wada Jirsaka - brak jaj) poza tym to był jeden z pierwszych transferów duetu Bednarz - Skorża więc nie wyobrażam sobie, żeby Skorża nie miał wpływu na ten transfer. A że Maciej po fakcie ( zawodnik za 700 tysi nie jest messim/ źle przygotowana drużyna przegrywa z leszczami) świetnie znajduje kozły ofiarne (czytaj Bednarz) to żadna tajemnica.
Żeby nie było za Jirsaka przepłacono/ nie wydobyto lub zmarnowano jego potencjał. Ale kasa BYŁA!
Kirm tutaj Panie kolego to dałeś ciała:
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,358...ego_slowa.html
Cytat:
|
Maciej Skorża sprowadził Słoweńca przed poprzednim sezonem. Wisła zapłaciła NK Domżale ok. 400 tys. euro, a szkoleniowiec od razu wstawił go do pierwszego składu i obdarzył wielkim zaufaniem. - Byłem gorącym zwolennikiem jego transferu - przyznawał Skorża.
|
Kirm vs Zieniu pierwsze dwa sezony w lidze:
51 m - 16 bramek - Zieniu
55 m - 12 bramek - Kirm
W pucharach obaj nędza - 0 bramek.
Jedyna różnica to siła drużyn w ktorych grali. Nie twierdzę że Kirm to super piłkarz ale nie wciskaj mi że Zieniu był jakimś wirtuozem "lepszym w każdym elemencie" bo to po prostu zaniki pamięci i idealizowanie przeszłości.
Niedzielan - kontuzja, pech, co nie zmienia faktu że kase na jego kontrakt dostał a O TO CHODZIŁO W FRAGMENCIE KTÓRY CYTUJESZ!
@irman:
W dwóch pierwszych sezonach, ponieważ tyle zagrał Kirm pełnych w Wiśle