|
Jeśli chodzi o Wisłę:
pół meczu grała dobrze tzn konsekwentnie zespołowo i szybko w kontratakach. Niestety po strzeleniu na 2:1 Maskant chyba rzucił hasło "bronimy" i się zaczęło ....
Były wtedy 2 sytuacje gdy nasz skrzydłowy urwał się obronie i kompletnie nie miał komu zagrać ....
Indywidualnie:
Załamał mnie Kirm ... już mi się wydawało że coś zaczyna grać ... a tu znów plaża
pozytywnie zaskoczył mnie Nunez, wczoraj o dziwo kilka razy podał piłkę szybko i "w tempo" co wcześniej było u niego niespotykane.
Boguś jeszcze piłki nie czuje ale z pozytywów trzeba zaznaczyć że nie bał się paru wejść "na spaw". Po tylu miesiącach kuracji byłoby to naturalne ...
Co do bramki: na 2:2 jestem za 2 krotnym skorzystaniem przez drużynę z powtórki na żądanie podobnie jak to jest w tenisie ziemnym.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|