Ivory1906 napisał(a):

|
Informacji rzetelnych nie mam ale opieram sie tylko na mediach...nie pamietam teraz dokladnie ale wydaje mi sie ze podczas gry Wisla z APOLem media mowily mniej wiecej jakie maja zarobki, zreszta moim skormnym zdaniem jest dosc oczywiste ze APOEL placi wiecej niz my.
|
Ciężko powiedzieć, czy to jest oczywiste. Zwłaszcza po tym, jak np. do Cracovii przyszedł Saidi Ntibazonkiza (tak to się pisze?

) i jak się okazało, że dostaje tam pensję na poziomie średniaka Eredivisie (któremu tu rujnował budżet). Poziom zarobków piłkarzy w Polsce jest bardzo zawyżony jeśli idzie o ich zestawienie z umiejętności, więc moim zdaniem, trudno jest ocenić, czy zarobki piłkarzy APOELu rzeczywiście różnią się tak bardzo od tego, co swoim kopaczom płaci Wisła. Ale to oczywiście tylko gdybanie z mojej strony. Niczego nie twierdzę.
Cytat:
|
Otóż nie - przepychanka była o to, że Kosowski chciał o wiele więcej niż Wisła mu dawała (a i tak dostałby największy kontrakt w klubie). Potem było już jak zwykle w przypadku tego zawodnika - na imprezie opłatkowej "załatwił" sobie transfer.
|
Z tego, co ja wiem, to na imprezie opłatkowej poszło o to, że Kosowski powiedział, że chce mieć pensję liczoną po kursach € z tamtego dnia, a nie z momentu kiedy uzgadniał warunki kontraktu. Niby był to żart z jego strony, ale Cupiałowi się nie spodobał i był koniec. No, ale twoja racja jest najtwojsza.