Sartre napisał(a):

Panowie, kubełek zimnej wody jednak Te pomyłki sędziowskie z dzisiaj, to taka "normalna norma" - ani ten faul na Kosowskim jakoś bardzo ewidentny nie był (no karny się należał, ale ja musiałem to kilka razy obejrzeć zanim stwierdziłem, że faktycznie), ten spalony Franka też nie był jakimś wielkim babolem (jeden z obrońców łamał linię spalonego). Tymczasem faule Jaliensa i Bunozy były tak oczywiste, że trzeba było ślepca, by ich nie odgwizdać. To jest jednak różnica.
|
Kluczowe jest tu - komu sędzia pomógł. Dla mnie spalony ewidentny jak i karny. I nie musiałem się wpatrywać nie wiadomo jak. Jakby tak dla Wisły - od razu spalony byłby ewidentny i faul na Kosowskim taki oczywisty....
No ale Jagiellonia to nie znienawidzona Wisła jadąca na "farcie" w każdej kolejce więc i pomoc sędziego nie jest oczywista.
2 kluczowe pomyłki które bardzo wpłynęły na wynik meczu.
Weszło nie może tego tak zostawić!