Piotson napisał(a):

Jaka tam passa.
To był splot niepomyślnych wydarzeń rywali Koronki niż ich dobra gra.
Więcej umiejętności zapaśniczych niż piłkarskich,
jak już pisałem grając piłkę siłową można wygrać max 4/10 meczów,
cykory idealnie to potwierdzają, może już są przemęczeni sezonem ?
|
Oczywiście. Ich siłę pokazała kiedyś Wisła. Klub mimo wszystko bez top-formy cały sezon jedzie do nich w przerwie między "dwumeczem dekady" z Apoelem, wystawia rezerwy i prawie ciuła komplet punktów... Tyle są warci, mieli trochę farta i jakoś poszło. Nikt poważny nie patrzy na nich pod kątem mistrzostwa
