wislak68 napisał(a):

|
A co byś odpowiedział na zarzut że w przypadku sfederowania ryzykujemy tym że bardzo szybko zamiast jednej Polski będziemy mieć nieco większe: Niemcy, Rosję, (i być może) Ukrainę/Czechy a nowi zarządcy nie beda się przejmować 'prawami danego stanu" tylko miguśkiem zunifikują go z systemem prawodawczym nowej metropoli?
|
Tego bym nie chciał.
Tylko właściwie czemu miałoby się tak stać? Regiony/stany nie byłyby podmiotem żadych relacji międzynarodowych tak jak nie są nimi województwa czy powiaty. Żaden czołg, helikopter, ba- żaden żołnierz nie zmieniłby fizycznie czy administracyjnie swojego położenia. Obronność i polityka międzynarodowa nadal byłyby domeną centrali.
Być może nieprecyzyjnie i niechlujnie użyłem terminu "autonomia" w tym wszystkim. Raczej chodziło mi o dowolność w kwestiach "obyczajowych" i gospodarczych. Wszystko do pewnego poziomu- takiego jaki narzucałaby konstytucja.
Ale tak, to cenna uwaga.