Sartre napisał(a):

Zgadzam się. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś przekręcał mecz w ten sposób, że zamyka oczy na czyjąś rękę albo nie odgwizduje oczywistego faulu na bramkarzu. Nie ma opcji, żeby coś takiego zawczasu ukartować po prostu, albo przynajmniej nie miałoby to sensu. Przekręcić, to można wykartkowując lub karnymi z kapelusza, takie sytuacje jakie były w ten weekend, to zbyt oczywiste i zbyt "ukartowane" błędy by były...
|
Też tak sądzę.Szczególnie że jeśli chodzi o Polonię to chwilę wcześniej miała sytuacje 120% i powinno być po meczu a jeśli chodzi o nasz mecz to wcześniej był Garguła gdzie spokojnie mógł gwizdnąć(gdyby 'kręcił' to by gwizdnął) i żadnej afery by nie by było, co najwyżej zwykłe dyskusje w stylu może był a może nie było.
Ale prawda jest też taka że gdyby nas tak sędzia załatwił to tu na forum by był jeden wielki wrzask że to na bank wielki spisek sędziów, pzpnu i ...Legii

Jak dla mnie takie mecze uczą pokory
Inna sprawa że faktycznie taka systemowa korupcja jaka miała miejsce, może się zmienić(albo już po części to mamy) bardziej w taki rodzinno sędziowski biznes
Jest tyle różnych rodzajów zakładów że to nie trzeba kręcić wyniku