willow napisał(a):

|
Korona by mu z głowy nie spadła, a przynajmniej zyskałby na wiarygodności.
|
A po .... mu "wiarygodność"? Ja nie wiem o czym .......ił rav i nie wiem o czym Ty teraz .......isz, ale jako żywo stają mi przed oczami ataki na Petrescu. Tez się do niego dopierdalano o każde słowo, byle tylko nie zaburzał tego naszego ligowego bagienka. Petrescu już nie ma - on awansował i rozwinął się jako trener, a my nadal jesteśmy w dupie organizacyjnie i sportowo.
Maaskant nie jest od wdawania się w polemiki, nie ma być obiektywnym ekspertem - jest trenerem. Ja nie wiem o co ta afera (bo wyjaśnienie że większość płaczących bezmyślnie powtarza za "weszło" odrzucam), ale widzę masę jadu wśród kibiców. Masę frustratów szukających tylko
pretekstu do dojebania trenerowi bądź zawodnikom. To trwa już od bardzo dawna - jebano Brożków, jebano Zieńczuka, Pawełka - teraz dostają Małecki, Melikson, Maaskant, Jaliens, Lamey... O wszystko.
Ostatnio: Maaskant powiedział że nie widział faulu, a Jaliens - udzielił (podobno) głupiego wywiadu.
Żenada.
TRZEBINIAnin napisał(a):

|
Nie, ale wystarczy że swoimi decyzjami zniechęcił ich do gry i walki. Jaga poprostu po bramce Lyczmańskiego na 1-1 dała sobie spokój, bo albo gramy fair albo nie gramy wcale.
|
Jeżeli tak, to są ....ami - a w takim wypadku niech lepiej nie grają wcale. Połamać nogi - potrafią, symulować - oczywiście, przehandlować mecz - przecież dlatego wielu z nich tam wylądowało! Ale pokazać trochę charakteru...
Faktycznie, jest za co ich żałować.