Wizard napisał(a):

|
Dokładnie, im mniejsza frekwencja tym bardziej rzetelne wyniki - głosowanie na podstawie własnych poglądów i zainteresowania polityką. Wstyd się przyznać, ale wśród moich znajomych znalazłem 5 osób, które głosowały na Palikota. Gdy zapytałem czemu taki wybór - by było śmiesznie. Żaden z nich nie miał pojęcia o dewiantach i przestępcach na jego listach. Żaden z nich nie wiedział jaki jest jego program (oprócz legalizacji rzecz jasna). Jeden też poparł pani Małecką z listy Palikota - ze względu na nazwisko. Żałosna ignorancja. W zdecydowanej większości ludzie są za głupi na demokrację.
|
Sam na Palikota nie głosowałem, ale cieszy mnie te 40 mandatów dla Ruchu Poparcia. Uważam, że może on poprzez naciskanie na rząd być gwarantem zmian w Polsce. Dodatkowo uważam, że jeśli przez te 4 lata partia ta rozwinie się i będzie twardą ale kompetentną i merytoryczną opozycją to w nastepnych wyborach może namieszać jeszcze bardziej. Może ona być alternatywą dla młodych głosujących nie tyle na PO co przeciwko PiS.
PS : Wystarczyło pokrzyczeć o jaraniu i elektorat robi się dwa razy liczniejszy
