Wyświetl pojedynczy post
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14643
Stary 12.10.2011, 13:54
sambo napisał(a):Wyświetl post
Czekani na krach i wariant węgierski świadczy zwyczajnie o sk**** Prezesa a niestety WIślaku o Twoim zaślepieniu.

Mam wrażenie, że błędnie to odebrałeś.

Kaczyński nie czeka na krach i wariant węgierski w sensie, że ma nadzieję, że taki scenariusz się spełni.

Jak ja rozumiem to co miał na myśli - on się spodziewa krachu (choć go Polsce nie życzy) i w związku z tym przewiduje wariant węgierski.

Już kilka razy pisałem o tym, może nie dość wyraźnie, ale napiszę wprost - moim zdaniem JK jest zadowolony z faktu, że PiS ma 30% i jest stosunkowo trwałą siłą polityczną. Oczywiście - ocenia negatywnie PO, a Tuska już w szczególności - ale wydaje mi się, że Kaczyński jest zadowolony z faktu, że udało się doprowadzić w Polsce do sytuacji, w której SLD ma tylko 8% i jak dobrze pójdzie, to zniknie ze sceny politycznej (gorzej, że pojawił się Palikot). Myślę, że tak naprawdę dla JK w tym momencie ważniejsze jest odbudowanie się partii po Smoleńsku i znalezienie kogoś, kto scementuje środowiska będące w PiS, niż samo rządzenie (choć i to ma plusy i okazji by nie odrzucił).

Bez JK moje poparcie dla PiSu zmienia się w obojętność wobec wszystkich partii politycznych i całej tej dziedziny, bo po prostu nie ma w tym momencie nikogo, kto by się do tego nadawał. I tu nawet nie chodzi o kwestie związane z utrzymaniem partii w całości - zwyczajnie nie ma na scenie politycznej innego polityka, do którego miałbym jakie takie zaufanie (jeszcze Macierewicz, ale umówmy się - on na pewno nie doda PiSowi skrzydeł).
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa