Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6138
Stary 09.10.2011, 14:57
ziz99 napisał(a):Wyświetl post
Dobry przykład jakie rozeznanie ma nasza rodzima myśl szkoleniowa...

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/i-l...wiadomosc.html
To nie jest żaden dowód na nic.

Piłkarz w klubie xxx będzie się wybijał a w klubie yyy będzie grał piach. Często tak bywa.

Nie tacy piłkarze byli odpalani w innych ligach, również tych topowych, nawet w czołowych klubach.
Przykład Fabregasa, który był wychowankiem Barcy, a Barca lekką ręką się go pozbyła do Arsenalu by potem wykupywać go za ogromne pieniądze jest na to dowodem.

O tym czy dany transfer wypali czy nie decyduje tak wiele zmiennych, że nie sposób będąc dyrektorem sportowym czy menedżerem nie popełnić żadnego błędu - czy to odpalenia dobrego zawodnika, czy to sprowadzenia kogoś kto się nie nadaje.

Przykład : wystarczyłoby, żeby Melikson przyszedł do Wisły i złapał poważną kontuzję w 1 meczu (mimo, że byłby w 100% zdrowy podpisując kontrakt) i mogłoby się skończyć jak z Gargułą.

Serio, jest tyle rzeczy, które decydują o powodzeniu transferu - to jak zawodnik zostanie przyjęty w szatni (bo przecież często jest tak, że jak się kogoś nie lubi to mu się nie poda piłki - poza tym ciężko dobrze grać, gdy cię zespół nie akceptuje), czy to trener, któremu piłkarz podpadnie, bo np. nie on go sprowadzał, czy facet po przyjeździe do klubu złapie jakąś deprechę / samotność z dala od rodziny. Czy system i pozycja / zadania na boisku będą mu odpowiadać. Jakich będzie miał partnerów do gry, jaka jest specyfika ligi, jaka pogoda. Czy facet złapie kontuzję czy będzie miał jakieś problemy zdrowotne / finansowe / osobiste...

Wiadomo, że jak ktoś jest świetnym piłkarzem to łatwiej mu jest zabłysnąć, ale wcale nie jest powiedziane, że zrobi to w każdym miejscu i każdym klubie. Na pewno są wyjątki, szczególnie jednostki o silnym charakterze, które nie zwracają uwagi na rzucane im kłody pod nogi - są tacy ludzie. Ale i tak te wyjątki, które mimo złej atmosfery wokół nich potrafią się wybić będą grały o wiele lepiej w klubie do którego będą po prostu pasować.

Podsumowując : takie uproszczenia to o kant dupy potłuc A ten artykuł powinien być traktowany jedynie w kategoriach ciekawostki, a nie dowodu na słabość lub siłę polskiej trenerki ;P
Odpowiedz cytując