Cytat:
|
Przecież to naprawdę nic nie zmieni a jego obecność w Sejmie tylko dodatkowo wku... tych co jeszcze w coś wierzą.
|
Właśnie tu się różnimy. Ja wierzę, że jego obecność może (aczkolwiek nie musi) coś zmienić. Jako partia mają inicjatywę ustawodawczą, ich głosy mogą być potrzebne przy jakiś większych zmianach (np w konstytucji). A wtedy może sie zacząć handlowanie - zagłosujemy na tak, jeśli przepchniecie naszą ustawę przez sejm. Ktoś może powiedzieć - była już komisja przyjazne państwo i co zrobił? Nie upieram się przy nim, przy tych wyborach postawie krzyżyk przy nim i po prostu zobaczę co ciekawego zrobi. Związki partnerskie tudzież inne głupie postulaty nie przejdą w Polsce, bądźcie tego pewni, natomiast inne mądre rzeczy chciałbym żeby przeszły.
Cytat:
|
Sorry, ale nie rozumiem, jak można jednocześnie brać pod uwagę głosowanie na Korwina i Palikota?
|
Już tłumacze.
Tak jak mówię, daleko mi do poglądów Palikotowych, ale jako wyborcę interesuje mnie żeby nie było monopolu władzy w tym kraju. Interesuje mnie, żeby nie było systemu dwupartyjnego (na wzór amerykański) tzn PO albo PiS. Jak widać jak się ma pełną władzę w swoich łapach to przestaje komukolwiek na czymkolwiek zależeć. Tzn inaczej, nie zarzucam PO że nic nie robi - wręcz przeciwnie, uważam że Polska w budowie to bardzo celne hasło. Buduje się drogi, stadiony, remontuje tory, dworce, powstają orliki itp. Mógłbym dalej wymieniać. Problem jest taki, że najważniejsze sprawy zostały pozostawione, reforma służby zdrowia, finanse publiczne itp. A są to reformy bardzo niepopularne, przyniosłyby partii same straty. I oprócz kwestii kibicowskich to również zarzucam PO, że te sprawy dalej leżą.
Tak jak wyżej wspomniałem, interesuje mnie żeby jak najwięcej partii weszło do sejmu, żeby rozbić ten twór PO-PiS z bardzo słabą lewicą w naszym kraju. I głównie tym się kieruję, dla mnie mógłby i Korwin i PJN wejść do sejmu, stwarza to więcej możliwości koalicji, może to stworzyć prawdziwą opozycję i tak dalej. Słowem - same korzyści. Gdyby to Korwin a nie Palikot miał te ~5 % to na Korwina bym głosował. Nie patrzę w tym momencie na programy tych partii, bo tak naprawdę nie ma partii której program odzwierciedlałby moje poglądy, a ta "mi" najbliższa kompletnie mnie zawiodła. Dlatego tak jak mówię, im więcej partii w sejmie tym lepiej. Przy ewentualnej koalicji interesy różnych grup społecznych i programy różnych partii muszą być realizowane, a nie jak się komuś zachce to może coś przejdzie.
Cytat:
|
Tak więc Twój przykład nie jest reprezentatywny. Wszystko zalezy od tego jakie ma sie towarzystwo: lemingów czy ludzi choć troche myślących.
|
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Podałem jeden przykład, ten który zapadł mi najbardziej w pamięć. Mogę też przytoczyć nauczyciela z geografii, mocno zaangażowanego w politykę, nauczycielki z francuskiego (przeciętnej babeczki belgijki), kolegów polaków którzy tam zostali oraz obywateli innych nacji, w tym ludzi o 20, 30, 40 lat ode mnie starszych. Może już imiona i nazwiska sobie daruję. Ty spotkałeś takich ludzi, ja takich.
Żyłka co po niektórym w dupie pęknie. A tak naprawdę to wszyscy powinniśmy trzymać kciuki żeby ktokolwiek nie wygrał, zmienił coś w tej naszej Polsce.
*Ach, też jestem za niepublikowaniem sondaży tuż przed wyborami, gdyż jak widać wpływają one na decyzje wyborców :]