Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14134
Stary 07.10.2011, 10:44
lazy napisał(a):Wyświetl post
Odpowiadam zbiorczo:

To właśnie skłócenie społeczeństwa jest największym grzechem PiSu. Stawianie każdego kto nie myśli jak my po drugiej stronie barykady (tak, tak to Jarek wyznaczył taką granicę). Nie mam nic przeciwko zwolennikom PiSu, dopóki nie twierdzą że jestem taki lub owaki bo myślę inaczej. Niestety takie spojrzenie podchwycili inni politycy, media i koniec końców społeczeństwo.
Napisałem o tym juz wcześniej ale powtórzę jeszcze raz: uważam kolegę lazy za osobę na którą chasło PiS i JK działa podprogowo. Wynika z tego że moim zdaniem nie ma sensu prowadzić z nim polemiki (przynajmniej we wspomnianych tematach).
Ponieważ jednak zauważam że jest na forum grupa osób interesujących się polityką dla których okres rodzenia się obecnych podziałów to odległa przeszłość doszłem do wniosku że warto podać choć kilka faktów które rzucą pewne tło na wyrażoną przez kolegę lazy opinię o tym że: "To właśnie skłócenie społeczeństwa jest największym grzechem PiSu. Stawianie każdego kto nie myśli jak my po drugiej stronie barykady (tak, tak to Jarek wyznaczył taką granicę)". A zatem:
1. Rok 2005. Polską rządzi SLD. Korupcja, nepotyzm i wpływy służb osiągają rozmiary zupełnie niespotykane.
2. Wszyscy liczą że po wyborach rządzić będzie koalicja POPIS.
3. Tym silniejszym ma być PO (tak przynajmniej wskazują sondaże)
4. Wyniki faktyczne są inne: wygrywa PiS, prezydentem zostaje śp. Lech Kaczyński
5. Donio szaleje. Nie chce być w koalicji tym słabszym i postanawia że w takim razie doprowadzi do wywrotki PiS a po wcześniejszych wyborach przejmie pełnię władzy.
6. Aby jednak zrealizować ten plan potrzebuje dwóch rzeczy: pieniędzy (na kampanię) i poparcia mediów (aby zniszczyć rząd)
7. Tak się składa że i jedno i drugi jest w dyspozycji postkomunistycznych służb (a tak dokładnie ich byłych współpracowników)
8. I tym sposobem Donio zamiast czyścić po komunie sprzmirza się z nimi aby wykończyć PiS
9. Krauze, Kulczyk i spółka dają kasę. Wejchert i Solorz media.
10. Zaczyna się jazda: moherowe berety, zabieranie babci dowodu, "polityczne morderstwa" Blidy, "prześladowanie" lekarzy, reżyserowane łzy skorumpowanych posłanek PO itp, itd. Repertuar jest bardzo bogaty.
11. No i okazuje sie że państwo PiS to państwo policyjne i tylko Donio jest w stanie zagarantować "swobody".
12. Nie może się też przecież okazać że atakującym jest "obóz postępu". Dlatego lansuje sie tezę którą przedstawił nam powyżej kolega lazy:" To właśnie skłócenie społeczeństwa jest największym grzechem PiSu. Stawianie każdego kto nie myśli jak my po drugiej stronie barykady (tak, tak to Jarek wyznaczył taką granicę)". Szoda tylko że nie wyjaśnia w jaki to niby sposób PiS miałby "stawiać każdego po drugiej stronie barykady" czy "wyznaczać granicę" jeśli 90% mediów jest kontrolowanych przez jego przeciwników. I w ten sposób z ofiary mamy napastnika. Ale taki był przecież plan.

I teraz krótkie odniesienie do obecnej kampanii: ponieważ poległa strategia "Polski w budowie" i PO zajrzało w ocy widmo porażki nie pozostało nic innego jak odwołać się do sprawdzonych wczesniej wzorców. I oto mamy: watahy kibiców (oczywiście popieranych przez PiS), Kaczyńskiego wywołującego prawie wojnę z Niemcami za pomocą zdania w książce, pistoleciki itp, itd. Młodzi koledzy: jak widać na załączonym obrazku parę lat temu wasi starsi koledzy dali się nabrać na podobną propagandę (niestety jak widać zostało im to dziś). Nie idźcie tą drogą ...
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 07.10.2011 o godz. 11:38.