Fuks napisał(a):

|
Patrząc np. na Ruch lub na Korone bez problemu mozna zauwazyc jakis głębszy sens w kazdym spotkaniu, wypracowane zagrania. schematy, podobienstwo stylu. A u nas kazdy mecz to taki troche wycięty z rzeczywistosci fragment nie podobny do niczego wczesniej czy pozniej. Napisałbym, że chaos, ale to byłoby za mocne słowo.
|
Eeee.. tam takie pitolenie...są w gazie bo rozegrali 10 meczów mniej niż Wisła - zobaczymy gdzie wyladują na koniec sezonu i czy ktoś będzie pamiętać o "schemtatach, podobieństwie stylu, wypracowanych zagraniach".
W zeszłym sezonie było dokładnie tak samo. A dziś kto pamięta nadymającego się trenera-ochroniarza GKS Bełchatów, albo Marcina Sasala z Korony Kielce która szła na Mistrza, i nie doszła. A Niedzielan bramę za bramą walił i aż żal było czytać to forum jaki to wielki błąd Wisła zrobiła rezygnując z niego. Tylko Jaga ledwo dysząc utrzymała 4 miejsce dające prawo do gry w Pucharach.