szprotson napisał(a):

Jarosz w Wiśle dalej jest. Nie na tej pozycji co był, ale podobnej.
A co do Mielcara, to teraz łatwo sie chwali, mądry Polak po szkodzie.
|
To nie był mój post. Starałem się tylko domyślić o kogo mogło chodzić autorowi.
Jednak co do Mielcarskiego i Petrescu, to sumienie mam czyste. Byłem po ich stronie.
A w temacie, ktoś się orientuje co się stało z lekcjami języka polskiego dla piłkarzy i trenera Wisły? Bo mam wrażenie, że sprawa ucichła, a podczas meczów jak byk widać brak komunikacji. Np. z Legią, piłka w polu karnym, przy niej Paljic i gdyby tylko Pareiko mu krzyknął "spokój", to by wiedział, że nie ma nikogo na plecach, więc nie musi jej wybijać na róg. To samo z Chavezem w meczu z Ruchem. Jest bambo przy piłce, za nim nie ma nikogo, bo napastnik odpuścił pressing, a ten jeb na pałę do przodu, ale nic dziwnego - nie wiedział, że za nim nikogo nie ma i może spokojnie wyprowadzać piłkę. Przydałoby się "moja", "spokój", ....a, cokolwiek! No, ale zanim zaczną ze sobą rozmawiać muszą znać język, którym posługuje się kolega. A jako, że jesteśmy polskim klubem, to językiem obowiązkowym powinien być polski! Ciekawe, jak po polsku śmiga nasz trener. Po roku już chyba coś tam powinien umieć powiedzieć ponad "Tak", "nie" i "dzień dobry".
Cytat:
|
To dlaczego nie mamy sponsora to już zostawiam wszystkim do przemyślenia.
|
Dlatego, że w Hiszpanii też nie mają? :O
