ociec Ciemka napisał(a):

generalnie panuje przekonanie, że po sprzedaży zawodnika za kilka milionów EUR mamy kupić lepszych za np. pół miliona. Nikt jakoś nie ma ochoty zauważyć, że różnica w cenie między Marcelo a Bunozą odzwierciedla różnicę w ich umiejętnościach.
|
z całym szacunkiem ale trochę mieszasz.... różnica w cenie Marcelo,ale kiedy? jak do Nas przychodził za prowizje za podpisanie kontraktu, czy jak odchodził do PSV za kilka milionów? idąc Twoim tokiem rozumowania Gordan lepiej rokuje bo był transferem gotówkowym

Tanio kupować, promować i na tym zarabiać - dobra droga, tyle że my na razie nie wyszukujemy talentów, a jedynie czasem się nam coś trafi jak przysłowiowej "ślepej kurze ziarno" (Marcelo, Melikson, kiedyś Uche, Błaszczu czy choćby Gorawski sprzedany po bodaj 2 sezonach za dobry pieniądz do Rosji) ...