FraMat napisał(a):

Tak uczciwie patrząc, bez żadnych uprzedzeń... to co wczoraj zawalił Diaz?
Bo ja widziałem (głównie w pierwszej połowie) faceta, który radził sobie dobrze z atakami Twente po jego stronie, dobrze sie ustawial, przecinal podania, atakowal agresywnie skrzydłowych, niał mnóstwo udanych interwencji...
|
To był dobry mecz Diaza, może dlatego, że nie miał naprzeciwko Johna, ktory obiegał Lameya jak chciał, a może po prostu Diaz dochodzi do formy?