|
Jaka ta pamięć ludzka jest ulotna. Tydzień temu pismaki rozkręciły aferę w związku z rzekomym "strajkiem" Małego. Klub zdementował informację. Może poczekajmy, aż Maor powie wprost, że chce w zimie odejść z Wisły i wtedy go oceniajmy, krytykujmy, co tam kto sobie chce.
Boli jak cholera. Boli to, że kolejny raz media chcą nas znisczzyć od środka, wywołując pretekst do coraz to nowych podziałów pośród trzonu klubu - nas, kibiców. I jak widać- udaje im się to skutecznie.
Zeby nie było: nie podoba mi się sposób w jaki Maor chciał wejść do "naszej" reprezentacji. Wiem, że to duży chłopiec, aczkolwiek widać jak na dłoni wpływ osób trzecich na tą decyzję. Nie mówie już o kurew***ej "polityce transerowej pzpn oraz obłudnika Smudy...
|