Dubi napisał(a):

|
Ma Polski paszport - ma prawo ubiegać się o miejsce w kadrze. Koniec tematu.
|
Formalnie ma takie prawo. Nawet większe, niż Perquisy, Arboledy czy inne wynalazki, którym trzeba było na siłę dawać obywatelstwo. Maor jest Polakiem, przynajmniej z prawnego punktu widzenia.
I gdyby na tym poprzestać, to byłbym pierwszy, który nawoływałby do jego powołania. Ale niestety,
na tym ciężko poprzestać. Bo Maor potraktował grę w reprezentacji Polski li tylko i wyłącznie w kategoriach biznesu. Wie, że w reprze Izraela nie będzie w stanie się wypromować i zarobić na piłkarską emeryturę. A w naszej kadrze szanse na to ma znacznie większe, przez Euro2012. I to mi się mega nie podoba.
Zresztą, chyba nikt nie ma złudzeń, że gdyby nie Euro, to nie mielibyśmy Perquisów, Polańskich, Boenischów czy Obraniaków... Nie oszukujmy się, żaden z nich o grze z orłem na piersi nie marzył i nie marzy. Czysty biznes i tyle.
Tylko, że tacy zawodnicy za nasza reprezentację umierać nie będą nigdy.
P.S. Klub to jedno, kadra to drugie. Nie łączcie tych spraw. To nie jest powód, żeby nawoływać do pozbywania się Maora.