Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5284
Stary 17.09.2011, 22:23
willow napisał(a):Wyświetl post
Nie przekręcaj, nikt nie mówi, że nie ważne. Są zajebiście ważne. Ale zauważyłem, że od dłuższego czasu stanowią wymówkę każdej naszej wtopy, bez względu na to czy ligowej, czy pucharowej. O przepraszam, jedną z dwóch wymówek. Drugą jest brak zgrania.

Tymczasem w europejskiej piłce zarówno ligowej, jak i pucharowej aż roi się od przykładów, że to nie budżet wybiega na boisko i nie budżet ustala taktykę na mecz. Gdyby iść tokiem myślenia co poniektórych z Was, to Wisła nie miałaby prawa odpaść z Podbeskidziem. Ale odpadła, bo Górale zagrali ambitnie, mądrze i z wolą walki. I takiej właśnie postawy oczekuję od Wiślaków w każdym meczu, nawet tym, w którym gramy przeciwko drużynie zo wiele wyższym budżetem.

A u nas co się dzieje? Nie dość, że kasa mizerna jak na europejskie warunki, to jeszcze dyrektor sportowy pozwala sobie na jakiś cyrk ze sprowadzaniem emerytów i paralityków, trener ciągle jest rozczarowany wynikami, klub płaci piłkarzom a piłkarze udają, że grają.

Ale k...a najlepiej zwalić wszystko na mały budżet. I na brak zgrania, rzecz jasna.
Skupmy się na lidze. Czy naprawdę tak trudno zauważyć, że w ciągu ostatnich 8 lat zmalał potencjał sportowy Wisły? Czy nie widzisz różnicy pomiędzy czasami, gdy mieliśmy najlepszego ofensywnego pomocnika ligi, 3 najlepszych napastników ligi, najlepszego lewego i prawego pomocnika ligi, najlepszego środkowego obrońce ligi, a stanem obecnym, gdzie być może tylko Melikson jest zawodnikiem o tym potencjale. Wtedy również decydowała o tym kasa, bo Cupiał brał takich zawodników jakich chciał i kiedy chciał. Problem polega na tym, że dzisiaj już tak się nie da. Drugim problemem jest to, że mnóstwo osób wymaga od Wisły tego samego, co przed laty, przy okazji zupełnie ignorując fakt, iż ta pod względem personalnym nie może się z tamtą mierzyć.
Odpowiedz cytując