KOMINEK napisał(a):

|
Lech to było trochę takie jego być albo nie być bo jeszcze z dwie wpadki i chyba zaczęto by się zastanawiać nad Robertem w Wiśle. Zresztą czytając dzisiejszy wywiad z Basałajem można między wierszami wyczytać że wcale nie jest pewien że Robert zostanie dalej w Wiśle. Maaskant ma spełnić określone zadania jak ich nie wykona to by by
|
Powiem tak. Rozmawiałem w niedzielę z jednym z trenerów i przekaz był wyraźny. Robert,Stan i Basałaj faktycznie rozmawiali w obecności nadprezesa (nie wiem czy wirtualnej czy osobistej) i wniosek był taki że Maaskant musiał wygrać w piątek z Amiką. Porazka lub remis oznaczały staropolskie WYPIERDALAJ.
Osobiście w to nie wierzę, ale też nie mam też powodu by nie wierzyć mojemu rozmówcy.