Temat: Bilety
Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6777
Stary 13.09.2011, 15:31
wiślak 86 napisał(a):Wyświetl post

zaraz pewnie ktoś znowu napisze że popatrzmy na Legie czy Amicę. tylko że Kraków to nasze podwórko specyficzny klimat inne uwarunkowania nie tylko kibicowskie ale też zarobkowe.

Z uwarunkowaniami finansowymi to akurat bym się nie zgodził. Ok, średnio w Warszawie może i zarabia się więcej chociaż 5% pracowników central zawyża ogólny obraz, a przyjezdni z okolicznych wiosek pracują za miskę ryżu byle nie wracać do obrabiania krów czy zbioru jabłek w okolicach Radomia.Trochę podobna sytuacja jak zarządy spółek węglowych w Katowicach, które rozrośnięte do absurdalnych rozmiarów zawyżają średnią- niby tam się dobrze zarabia tylko jakoś dziwnie w godzinę widać więcej dziadków z kartonami niż przez 3 dni w innym mieście. Natomiast co do Poznania to akurat wynagrodzenia są takie same. Dla odmiany tam twór zwany Lechem nie ma specjalnej konkurencji ( bo Warta to zdecydowanie inna pólka) natomiast samo miasto jest zdecydowanie mniejsze o aglomeracji jako takiej nie wspominając.

Tego się nie da porównywać 1:1.
Mnie osobiście ceny biletów nie przerażają ale faktycznie zwłaszcza mecze pucharowe mogłyby być tańsze bo rozumiem, że przeciętny ojciec mający chociażby tylko jednego syna lat powiedzmy 14 ma solidny problem.

Ceny powinny być niższe ale nawet nie tyle ze względu na warunki czysto ekonomiczne ale ze względu na jakoś usługi, która ma być za te pieniądze świadczona. W kraju gdzie kibice nazwijmy to "stadionowi" są tak naprawdę niszowym targetem ktoś powinien pomyśleć dłużej nad kalkulacją. Chociażby po to , żeby sobie ich bez względu na to czy to będą fanatycy czy zjadacze kiełbasek "wychować."
Ostatnio edytowane przez rafkur : 13.09.2011 o godz. 15:43.
Odpowiedz cytując