Mareq napisał(a):

Oczywiście
Bo ten szacunek nie ma nic wspólnego z tym , że jest jedynym w naszej kadrze piłkarzem z pewnym już dorobkiem i sporym potencjałem , który od gówniarza praktycznie bez przerwy kopie piłkę ,,pod szyldem'' Wisły Kraków.
Oczywiście to go nie odróżnia od Bunozy i Jaliensa. Różni ich tylko to , że Bunoza i Jaliens nie wiedzą kogo trzeba jebać , albo kto od dawna daje dupy.
Twoja teoria zmiażdżyła system.
|
O tak, i tak sie pod tym szyldem cudownie spisuje, że odmawia wychodzenia na mecze i kilkakrotnie działa na niekorzyśc klubu, coraz w wiekszym stopniu żeby być szczerym. Niedługo Małecki .......nie do kamery, jakie braki widzi w gospodarzeniu u Cupiała i Jego tez wysle, żeby zainwestował w Proszowainkę.
PAtryk nawet na treningu ma w dupie wszytskich - pamiętam, jak sie pokłócił, bo trener bramkarzy kazał mu przynieśc piłke - skończyło sie na chujach, ....ach, i "co Ty mi będziesz .......ił". Tak się zostaje widać prawdziwym Wiślakiem... Jeśli Patryk nie jest prosty facetem, który nie wie, gdzie pracujei jak ma się zachowywac, to czy mam prawo nazywac go debilem, bo coraz bardziej zasługuje na to miano ?