Drozd napisał(a):

Jasiu parlamentarne wybory się zbliżają i w 2007 przez trzy godziny można było zamknąć lokal, podpisać się za tych co nie przyszli i dorzucić głosów ile trzeba. Pretekstem był brak kart do głosowania. Tylko leming w to uwierzy. Teraz oszustom się dwa dni marzyły.
Masz znajomych którzy pójdą oddać nieważny głos? Faktycznie towarzystwo.
|
A to w 2007 było 1,5 mln nieważnych głosów ?

A może to PiS oszukiwał i stąd tak wiele głosów dostali

Zawsze sobie można tak zrobić, ale tylko leming wierzy że na pewno pretekstem nie był brak kart do głosowania tylko chęć oszukiwania

zwłaszcza że pewnie w większości komisji był ktoś z PiS
