fan01 napisał(a):

Nie zamierzam głosować na Palikota, bo nie po drodze mi z nim, ale zeby świadomie głosować przeczytałem ich program (tak samo jak program Korwina etc.) i zadam ci szczere pytanie - czy wiesz cokolwiek o ich programie, czy po prostu nie lubisz Palikota?
Pomysły gospodarcze mają naprawdę fajne - oszczedzenie na pewnych sektorach? No cóż, ja wole, żeby państwo nie utrzymywało kościoła, a w zamian dało mi darmowy internet, super sprawa.
Pierwszego zdania o wolności kompletnie nie rozumiem.. sprawdź co oni proponują względem użerania się z urzędnikami, załatwianiem pozwoleń, donoszeniem oświadczeń od drzwi do drzwi itp.
Nie mowie, ze jakby sie dostali do sejmu to bedzie ok, ale nie mow ze nie ma żadnego pomysłu na państwo, jak jednak kilka ma...
|
Oczywiście, że znam jego program. Nie ma czegoś takiego jak 'darmowy internet' i nie będzie. Najpierw trzeba będzie zabrać w podatkach żeby ten internet obywatelom zapewnić. Państwo stworzy internetowy monopol i ceny zamiast maleć będą rosły tylko podatnicy tego nie będą widzieć. Kolejna okazja do lewych przetargów. To samo będzie z prezerwatywami. A może zamiast darmowego internetu lepiej te pieniądze przeznaczyć na spłatę długu publicznego, o którym nie ma w tym programie ani słowa?
Co miałem na myśli mówiąc o wolności w kontekście Palikota? Otóż np. to, że jego nagła nienawiść do kościoła ma spowodować ZAKAZ udziału osób duchownych w uroczystościach świeckich. Czyli jeśli jakiś ksiądz będzie chciał sobie pójść na jakieś obchody świąt państwowych to absolutnie nie ma prawa zrobić tego w koloratce. Ja szczerze mówiąc takiego rodzaju 'wolności' nie rozumiem.
Innym ciekawym przykładem jest punkt "Takie same pensje kobiet i.mężczyzn". Jakim prawem ktoś ma mi dyktować ile komuś zapłacę za wykonaną pracę? Brak wolności do podejmowania decyzji na tej płaszczyźnie.
Nie chce tutaj już wspominać o rzeczach oczywistych tj. przymus ubezpieczeń, przymus edukacji...itd.
Ja szczerze mówiąc nie chce żeby Państwo dawało cokolwiek poza bezpieczeństwem. Pomysł ze stworzeniem Ministerstwa przedsiębiorczości też idiotyczny. Najbardziej Państwo pomogło by przedsiębiorcom jakby się od nich trochę odpieprzyło.
Zgadzam się, kilka pomysłów jest ok, ale w kontekście całego programu chowają się pomiędzy tymi mniej sensownymi.