"Kibicuje" mojemu "nosowi" w tym temacie. A ten szacunek ilości kibiców opieram na:
- atrakcyjności rywala (nie powala na kolana)
- obecnej formie Wisły (braku formy)
- cenach biletów połączonych z biedą w kraju
- wypowiedzi P. Małeckiego w sprawie "pikników".
ps. żeby Cię uspokoić. Karnet mam więc nie potrzebuję się zakładać. Bilet też kupię.
Każdy chciałby żeby był komplet, każdy pewnie też chciałby wygrać te 12,8 mln w Lotto w kolekturze na Skotnickiej w Krakowie (jakiś szczęśliwiec w sobotę wytypował tam swoje liczby).
Czy przypadkiem to nie Ty Wit.Ek ?

Bo pachnie mi to strategiczno-matematycznym podejściem do wytypowania szczęśliwych liczb.