Wyświetl pojedynczy post
Joshua TS
Senior Member
 
 
Od: 03.2006
Skąd: Kraków Południowy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33
Stary 05.09.2011, 11:12
Niestety Mały za bardzo uwierzył w swoją "za je bistość". Strzelił pare bramek, wyszedł sobie na gniazdo i dopingował prawie całą I połowę, by poźniej być wodzirejem na Rynku podczas fety. Mały myślał, że jest tak fajny, że będzie sobie mógł pozwolić na wszystko. Po raz kolejny pokazał, że fajny nie, jest bo obraża własnych kibiców na oczach całej Polski ( no bo jak tak można gwizdać na księciunia Patryka ), rok temu się obraził i nie wyszedł na mecz sparingowy, bo jak można księciunia Patryka nie wstawiać do pierwszego składu...ciekawe co zrobi niedługo. Zgadzam się, że gwizdy na koniec meczu były co najmniej dziwne, bo przecież jeszcze tydzień wcześniej wygraliśmy 1:0 z Apoelem i LM stanęła otworem, potem przyszły dwa klopsy i powinno się raczej wspierać drużynę niż na nią gwizdać, ale z drugiej strony nie może być tak, że Patryk Małecki, będzie mi czy innym mówił, kiedy ja mam go oklaskiwać a kiedy krytykować za jego padake na boisku. Naprawdę mam wrażenie, że po tym jego ostatnim dobrym sezonie poprzestawiało mu się w główcę troszeczkę. Jestem ciekaw jaka będzie reakcja klubu po jego powrocie do Krakowa
"...Przed meczem fani obu drużyn śpiewają swoje klubowe hymny ;kibice Wisły: Jak długo na Wawelu, kibice Cracovii: Wisła to *****..."