Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#51298
Stary 30.08.2011, 19:52
TeeS napisał(a):Wyświetl post
Załapałoby się 3-4 co oznacza dla mnie tyle, że mogliby powalczyć ze swoimi cypryjskimi odpowiednikami. I tylko tyle. Rozumiesz różnice? Na tych 4 pozycjach mogliśmy się ew. mierzyć jakościowo z APOELEM (nie przesądzam że byliśmy lepsi - ale powiedzmy porównywalni) - przy czym jeden z tych zawodników to bramkarz, jeden to obrońca, a jeden to def. pomocnik - wszyscy średnio kreują grę ofensywną.
I całkiem fajnie brzmi teza, że potrzebowaliśmy tylko kilku akcji żeby strzelić bramkę, a zawodnicy APOLEu musieli się "trudzić" o wiele bardziej. Szkoda że nie dodałeś, iż więcej akcji nie byliśmy w stanie stworzyć bo nam na to nie pozwolili. A i tę bramkową mieliśmy dlatego, że Cypryjczycy sobie poluzowali po strzeleniu bramki na 2-0. Kiedy było 2-1 - momentalnie zamknęli nas znowu w 16-ce. NAtomiast Cypryjczycy - gdyby chcieli - zrobiliby tych akcji jeszcze 2x więcej. I szczerze mówiąc - wolę zrobić 50 akcji i strzelić 3 gole niż 2 akcje i przegrać 3-1.

Co do tego co kto mówi - przeczytaj sobie post na który odpowiadałem. Dla ułatwienia: "Oni zgrywali się przez 3-4 lata a my przez kilka m-c więc jest róznica" - więc się nie pogrążaj - nie dość że czytasz bez zrozumienia, to jeszcze zaklinasz rzeczywistość

Na koniec, żeby nie było - oczywiście zgranie Cypryjczyków też było po ich stronie jako plus w tym pojedynku, ale nie była to z pewnością kluczowa sprawa. Jakoś Melikson i Iliev nie potrzebowali wiele czasu żeby się dobrze rozumieć na boiskach PL ekstraklasy i klepać naszych miejscowych ogórków, prezentując kilka nieszablonowych zagrań. Podobnie Ljuboja z Radovicem w LEgii. Ciekawe dlaczego.... Może z tego powodu, że to dobrzy zawodnicy?
No tak, sam sobie przeczysz, nie umiesz się przyznać do błędu (a może nie potrafisz czytać ze zrozumieniem nawet własnych tekstów ) , bo albo wszyscy z Apoelu byli lepsi albo jednak nie bo np. porównywalni. Zaś w kolejnym tekście piszesz kolejne dziwaczne tezy i zaczynasz się już pogrążać, porównujesz dwójkowe akcje do zgrania całej drużyny, dawno takiego nonsensu nie czytałem . Zgranie całych formacji to zupełnie co innego niż wymiana podań pomiędzy dwoma piłkarzami, to tylko mały fragment większej całości, toż to elementarz piłkarski. Legia gra w tym składzie od roku, a nowy Ljuboja to nie 6 czy 10 nowych zawodników.
Po pierwsze ilu zawodników Wisły było lepszych od Apoelu to rzecz nieweryfikowalna, Ja uważam że większość czyli np. 6 (Parejko, Chavez, Wilk, Nunez, Melikson i np.Jaliens który gra coraz lepiej). Może tak, a moze nie, rzecz nieweryfikowalna. Nie wydaje mi sie też aby byli wstanie zrobić taką akcję jak Nunez do Małego i jego bramka, czy też akcję Iliew do Wilka w meczu drugim i tu zwracam na jakość podania. Ich cała gra oparta była nie na jednostkach tylko na zgraniu i grze zespołowej. U nas zaś były to tylko akcje dwójkowe.
Po drugie ilość akcji wiąże się ściśle ze zgraniem drużyny.
Po trzecie teza że nam na coś pozwolili sama się ośmiesza i nic dodawać nie muszę. W pierwszym meczu rozumiem że nam "poluzowali" na 1-0, później poluzowali w drugi meczu na 2-1 i generalnie i tylko dzięki ich miłosierdziu strzelaliśmy bramki. To nonsens. Jak będziemy mieli zgrany cały zespół, a nie akcje dwójkowe to wtedy szybko się okazałoby że Ci nasi piłkarze są lepsi od tych ich gwiazdorów. Swoją droga zawsze mnie bawi obniżanie poziomu naszych piłkarzy.
Po czwarte mało mnie interesuje czy ktoś pisał o 3/4 latach zgrania czy o 10 latach. Ja wiem że w ciągu 1 roku do nich przyszedł JEDEN piłkarz, a do nas w ciągu 0,5 roku DZIESIĘCIU i żadne obchodzenie tego faktu nic nie da. To jest kluczowa przyczyna, reszta to bzdety. Od 4 lat mają w Apoelu konsekwentnie realizowany plan budowy mocnej ekipy, skład wymieniają rozsądnie, bez żadnych rewolucji, a od ponad roku graja praktycznie w składzie niezmienionym. Dla nas powinien być to wzór do naśladowania.
Piłka nożna to gra zespołowa a nie dwójkowe akcje, raz na pół godziny. Jak zgramy drużynę to wtedy oceny będą bardziej miarodajne. Wystarczy za przykład dać Messiego w Barcelonie i tego samego Messiego w reprezentacji Argentyny ... i to zamyka temat podważania kluczowej kwestii zgrania drużyny, w tym właściwego poukładania składu, wyznaczenie właściwych ról dla odpowiednich piłkarzy. Tak jak Messi w repr. nie może odpowiadac za wszystko, tak tez oczekiwanie że wszystko zrobi u nas Melikson jest błedne. Odrębną kwestia jest taktyka, czyli wykorzystanie potencjału. U nas ma ona charakter wybitnie defensywny, pozwalamy grać rywalom (Litex, Apoel) i stąd ocena czy moglibyśmy zaatakować i grać bardziej ofensywnie w oparciu o posiadany potencjał jest również nieweryfikowalna, do póki tak w końcu nie zrobimy. Tyle że to temat inny czyli Maaskant i jego trenerskie wizje.
Tak czy owak nam potrzebna jest stabilizacja bo mamy dobrych piłkarzy (max 3 nowe transfery), a nie kolejna rewolucja kadrowa.
Ostatnio edytowane przez milosz : 30.08.2011 o godz. 21:02.
Odpowiedz cytując