riv napisał(a):

|
Węgrzyn jak zwykle gada bzdury. KAŻDY z tych przeciwników jest w naszym zasięgu. Fulham to środek Premier League. Żaden pseudowiślak jak Węgrzyn nie wmówi mi, że Mistrz Polski nie będzie w stanie nawiązać z nim walki. Odense od Kopenhagi dzieli PRZEPAŚĆ sportowa. Nie wyobrażam sobie porażki z nimi na Reymonta (z Fulham zresztą też). Najgroźniejszym przeciwnikiem w teorii będzie Twente, absolutna czołówka ligi holenderskiej przez kilka ostatnich sezonów, a i z nimi można nawiązać walkę patrząc jak na Copa Americana ich najlepszy zawodnik - Ruiz się od naszego Chaveza...odbijał.
|
Polecam pooglądać Premier League. W zasięgu byłby może team ze środka Primera Division, ale nie z angielskiej, tym bardziej, że Wisła obecnie gra padlinę.