Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6919
Stary 24.08.2011, 19:31
Patrzac na to na spokojnie, z perspektywy czasu to wcale nie oceniam tego lepiej ani nie patrze z optymizmem w przyszlosc. I zazdroszcze tego spokoju i pozytywnej oceny calej sytuacji wsrod niektorych. Zaczne od tego, ze tym jednym meczem Wisla zrobila sobie wiecej antyfanow niz przez kilka ostatnich lat. Niestety jak w polityce ludzie nie analizuja, nie patrza na zawartosc, liczy sie wrazenie. A to bylo koszmarne i z kimkolwiek dzis nie rozmawialem czy to znajomi ledwo interesujacy sie pilka, czy kibice w kapciach czy tez tacy chodzacy na mecze to przejawialo sie jedno stwierdzenie KOMPROMITACJA . I nie ma sie co temu dziwic.

@Kot napisal kilka stron wczesniej dobrego posta. Cos jest nie tak, ktos cos spieprzyl ewidentnie. Zrozumialbym wszystko, porazke po ambitnej, odwaznej grze, pech, ok bronimy sie, probujemy atakowac, ale nie wychodzi. Ale nie to co bylo!!! Rozpaczliwa obrone od 1 do 90 minuty, bez jakiejkolwiek wizji i pomyslu na gre z przodu. Na Boga, to nie sa amatorzy, oni nie zapomnieli nagle jak sie gra w pilke i owszem grali z mocna i doswiadczona druzyna, ale obraz meczu byl jakby grali z europejska czolowka. Porazka tak, ale nie cos takiego. Tego sie w zyciu nie spodziewalem. Jest roznica, ale nie aby oddac mecz praktycznie bez zadnej incjatywy, jakiejs woli, odwagi. Nie chcialem o tym wspominac, bo mnie to tez w....ia, ale jednak Lech wychodzil na Juventus, MC, Salzburg i gral swoje, do przodu, chcial dominowac przeciwnika na ile byl w stanie dyktowac swoje warunki.

Pytanie jest takie czy zajebal po calosci Maaskant, ktory swiadomie wybral taktyke stania we wlasnym polu karnym przez 90 minut, ale nie chce mi sie wierzyc zeby byl takim samobojca, bo do tej pory pokazywal, ze jest bardzo madrym trenerem. Czy jednak, owszem, kazal grac co naturalne defensywnie, ale jednak nie az w takim stopniu i to pilkarze mu sie rozlazli po boisku i zapanowala totalna samowolka taktyczna.

Naprawde jest problem i podziwiam niektorych, ze tak latwo przechodza nad tym do porzadku dziennego. I problemem nie jest odpadniecie, bo racja jest po stronie tych, ktorzy twierdza, ze to nie druzyna na LM, ze Apoel byl silniejszy - zgoda. Problemem jest to co wydarzylo sie wczoraj na boisku.
Odpowiedz cytując