7 kotów napisał(a):

Tez jestem gotow postawic pieniadze, ze to Malecki sie w.......il Pareice w parade. Wzrok estonczyka podnoszacego sie z ziemi mowi wszystko.
Niestety ale Malecki po tym jak zostal okrzykniety bohaterem w srode, dostal powolanie do kadry, zareagowal jak gowniarz. Mecz z APOELem to byla absolutna katastrofa w jego wykonaniu. Ani jednej dobrej pilki nie zagral. Ani jednej. Zepsul jedyny rog jaki wykonywal, i s.......il jedyne sensowne dogranie do Genkowa z pierwszej polowy.
To byly bledy techniczne nie przystajace pilkarzowi aspitujacemu do gry w kadrze.
Reszta to byly tylko i wylacznie zle i bardzo zle wybory.
Malecki dal nam szanse tydzien temu, dzis postanowil byc polskim Messim i oslabil nasz zespol. Oslabil i zawalil mecz.
Mocno bym sie zastanowil nad tym nowym kontraktem. Maly juz prochu nie wymysli. Ani nie zmadrzeje na boisku.
|
Chyba sobie jaja robisz. Ktoś z takim doświadczeniem forumowym nie powinien pewnych granic przekraczać. Ja pamiętam ze przez pierwsze 15 minut tylko Małecki się nie bał piłki przyjąć. Gdzie była reszta? Gdzie był Melikson? Małecki jako jedyny nie bał sie grać do przodu, niestety był tylko on i Genkow po drugiej stronie boiska więc zostawało się kiwać z trzema. Koncertu nie zagrał jak cała reszta, ale tekstem ze Małecki zawalił mecz zwyczajnie sie kompromitujesz. Bo na pewno był lepszy od Meliksona.
ps. Wzrok Estończyka dowodzi że ma świadomość ze spieprzył, a patrząc na małego mówi " ty też spieprzyłeś". Nic więcej.