7 kotów napisał(a):

(...)
Mocno bym sie zastanowil nad tym nowym kontraktem. Maly juz prochu nie wymysli. Ani nie zmadrzeje na boisku.
|
Proszę bardzo - masz Jirsaka, masz Kirma. Do wyboru do koloru, mamy taką ławkę ze grać nie musi.
Małecki robi różnicę czyli czasami spartoli a czasami strzeli. Sam byłem przeciwny jego obecności na boisku z uwagi na egoizm. Natomiast ostatnio zmieniłem zdanie. Nie ma akcji bez Małeckiego. On zawsze bierze ciężar gry na siebie nawet jeśli nie trzeba. Ktoś taki jak on robi różnicę i napiera do granic dopóki nie przegnie tak jak wczoraj. Myślę ze ten wczorajszy przypadek go trochę otrzeźwi. Nie takich życie samo temperowało.
Poza tym kasa za Małeckiego będzie niemała. Nie ma co jej odpuszczać, kontrakt przedłużyć.
P.S.
Twoja frustrację całkowicie rozumiem i popieram no ale bez przesady.