jak przeczytałem to porównanie, to aż popłakałem się ze śmiechu:
fialo napisał(a):

|
(...)Bądźmy obiektywni. Nasza drużyna to jeszcze nie jest poziom LM. To jest poziom mniej więcej LE. Ja rozumiem oczekiwania, rozbudzone do czerwoności emocje i rozgrzane głowy. Pamiętajmy jednak, że awans do Champions League byłby sukcesem ponad stan, można by było określić go mianem cudu, coś jak przemiana Anny Kalaty w dobrą MILF. Nie zapominajmy, że żyjemy w kraju, którego reprezentacja to totalne dno, posklejane naprędce z bandy cudzoziemców !(...)
|
