rafkur napisał(a):

Barcelonę bo mam znajomych 2 h od Barcelony plus wiadomo, morze, plaże i te sprawy,
Angoli - może być Chelsea - żona w ciąży a tam firmowe dupce dla niemowląt dużo taniej,
Olympique Lyon - siostra mieszka w Żabojadowie - myknę sobie TGV z Strasbourga do Lyonu
|
troche za mocno - musi byc 3 miejsce w grupie i LE na wiosne, no chyba ze znowu jedziemy z Barcelona w Krakowie
