Grzadq napisał(a):

|
Mam wrażenie, że obecna Wisła bez pierdnięcia poradziłaby sobie z tamtym PAO. Począwszy od bramkarzy (Majdan/Pareiko), poprzez skrzydłowych itp. Tak tylko sygnalizuje, że tamte PAO i Wisła i APOEL i nawet chyba Litex przeszłyby bez zadyszki.
|
Nie deprecjonuj siły tamtej Wisły, bo uważam. że o 6 lat młodsi: Błaszczykowski, Głowacki, Dudka, Uche, Sobolewski, Cantoro, Paweł Brożek i Frankowski bez problemu wywwalczyli by miejsce w pierwszym składzie obecnej Wisły. Ba, Sobol gra w niej nawet do dzisiaj. Engel tez nie jest słabszym trenerem od Maaskanta. A, że rewanz w Atenach Nam nie wyszedł to już zupełnie inna bajka.
Grzadq napisał(a):

|
Czy dalej opiera się na słynnym "to tylko APOEL"? Bodajże na forum lodówek ktoś napisał, że gdyby nie wiedział że to z APOELEM Wisła gra to by pomyślał że to jakaś dobra drużyna hiszpańska. Sposób w jaki rozgrywali piłkę, pewna "kultura" piłkarska, indywidualne umiejętności, zgranie (np podwajanie krycia) i tak dalej - to naprawdę nie jest tylko APOEL . Nie sugerować się nazwą, pochodzeniem, rankingami, nie wiem czym jeszcze - popatrzcie jak zagrali na wyjeździe, w naszej twierdzy. .
|
Powtórzę raz jeszcze: NIE DEPRECJONUJĘ KLASY APOELU! Uważam tylko, że Wisła, jako zespól nierozstawiony na tym etapie rozgrywek na łatwiejszego rywala raczej trafić nie mogła. I jesli podczas nastepnych kilku podejść do LM dalej będziemy nierozstawieni na tym etapie rozgrywek, to na łatwiejszego rywala raczej nie trafimy. Napiasłem, że APOEL to nie jest druzyna klasy Barcelony, Realu czy Anderlechtu z którymi niejednokrotnie przyszło Nam sie mierzyc w walce o LM. Nie miałem racji?