Edson napisał(a):

|
Jaki kibic Wisły może być płaczkiem w sytuacji, gdy zaprzyjaźniony Śląsk drugi raz w roku ogrywa Legie na Łazienkowskiej, a w dodatku za niecale 48 godzin będzie miał miejsce najważniejszy mecz w historii Wisły?
|
Nie wiem. Poważnie, nie wiem. Może nie jest kibicem Wisły, może pomylił strony Błoń i teraz musi z tym żyć. Nie wiem. Wiem, że kompleksy, hipokryzja i wieczne oszukanie ze skrzywdzeniem po prostu się z niego wylewają i co jakiś czas to odnotowuję na forum. Zresztą, co ciekawe, z tego co zauważyłem to również kilku Wiślaków ma podobne obserwacje..
W żadnym przypadku nie piszę o innych kibicach.
P.S. Myślałem, że Wasza historia jest nieco bogatsza w ważne mecze
