fond napisał(a):

Zaraz, zaraz - a Wisła to już przypadkiem na Cyprze kiedyś nie grała Co prawda nie obecna Wisła, ale jednak. Nie porównuję klas (wiadomo, gdzie wówczas był Cypr) ale chodzi mi o to, że jednak nie przypominam sobie wielkiego alarmu 'pogodowego' na wyjazd i zagraliśmy bez większych kłopotów, a przecież mieliśmy trochę więcej Polaków w składzie, niezwyczajnych takim warunkom.
|
Było 5-2 po pierwszym meczu w Krakowie więc wszyscy uważali, że rewanż to formalność. Skończyło się 2-2.