crazykaro napisał(a):

Przejścia są nieuniknione i to w przypadku kibiców jak i piłkarzy .Jestem pewien , że nagle w całej Nikozji nie będzie ani jednej piłki jak Wisła będzie miała trening a pani sprzątaczka zgubi klucze do pokoi hotelowych dzień przed meczem .Mam nadzieję , że Robert i spółka pomyśli również o własnym prowiancie i wodzie pitnej bo w tych rejonach często dochodzi do zaskakujących zatruć pokarmowych w drużynie przyjezdnej. Dlatego właśnie trzeba utrzeć nosa we wtorek całej tej wysepce .