tofik napisał(a):

Hah, ale żeby nie było iż cisnę temu zawodnikowi. Dla mnie chyba najlepszy napastnik obecnie w lidze.
Wystarczy,że ma świetne przyjęcie piłki i lutuje tam gdzie chce. Jest zajebisty.
|
Może zachwyty przedwczesne, bo ciekawy jestem jak zagra przez cały sezon. Ale faktem jest, że przyjemnie się patrzy na grę Ljuboi, dokładnie tak jak na grę Meliksona. Nie odskakuje mu piłka, dokładnie wie co chce zrobić. Do tego zmysł snajpera i inteligencja. Im więcej takich zawodników w polskiej lidze, tym lepiej.
0 22 napisał(a):

(...)Generalnie coraz bardziej widzę mistrza w Poznaniu. Wisła będzie miała straszne problemy przez LE/LM. Poza tym jak będzie dobrze grać to na wiosnę już nie będzie Meliksona. Legia potrafi zagrać tak jak nie grała od kilku lat, ale oparta jest jednak na zbyt małej ilości ludzi. Wystarczy kontuzja/wyłącznie Radovicia/Ljuboji lub fochy tego ostatniego - co zapewne nastąpi maks na zgrupowaniach w zimie - bo nie wierze, że tej klasy gracz bez wad gralby w Legii. Coś się musi tu s.......ić i.... gramy jak rok temu.
Generalnie stać nas będzie np na 3-0 z Lechem albo z Wami, ale rozlecimy się na kawałki w decydujacych momentach sezonu. Tak to w tej chwili widzę.(...)
|
No ja to widzę inaczej. Jest kilka powodów, by uznać Legię za naszego najgroźniejszego rywala w tym sezonie:
1. Wreszcie dobra forma bramkarzy. Skaba gra bardzo dobrze i chyba już zostanie numerem 1. Przy Dowhaniu może się stać czołowym golki[erem ligi.
2. Wreszcie lider defensywy. Żewłakow robi różnicę, podobnie jak kiedyć Cleber w Wiśle.
3. Pozostanie Borysiuka - byłem pewien, że odejdzie, ale z nim i Vrdjolakiem Legia może zdominować środek pola w każdym meczu ligi, łącznie z nami.
4. Szeroka ławka rezerwowych - Astiz, Kneżević, Wolski, Żyro, Hubnik, Kucharczyk. Po naszej najlepsza w lidze.
5. Skorża - ku mojemu wielkiemu zdziwieniu wreszcie "coś zaskoczyło". Drużyna wreszcie zaczyna grać sensowną piłkę. Dokładnie na odwrót, niż w Wiśle, gdzie na początku było nieźle, a im dłużej Maciek naszych trenował, tym gorzej.
Amika ma za szczupłą kadrę. Obecnie, przy kontuzji Arboledy mają 4 sensownych obrońców: Djurdjević, Henriquez, Wojtkowiak i Wołąkiewicz. Trochę lepiej w pomocy, ale w ataku obok Rudnevsa tylko Ubiparip i Ślusarski. Nie wykluczam ich całkowicie a grona kandydatów do MP, ale prawdopodobieństwo, że nie zostaną zdziesiątkowani przez kartki i kontuzje i nie odbije się to na wynikach jest niewielkie.