Wyświetl pojedynczy post
legion18
Senior Member
 
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 19.08.2011, 07:13
Gwiaździsty napisał(a):Wyświetl post
Widzę, że legioniści są szczęśliwi osiągniętym rezultatem remisowym, w dodatku u siebie z przeciętnym zespołem, których to w Europie na pęczki. Trochę to dziwi bo nie pamiętam abyśmy w Krakowie cieszyli się kiedyś z remisów z Shalke 1:1 czy z FC Porto 0:0 u siebie. No ale faktycznie przy takiej posusze jaką ma Legia od lat ten remisik wywołuje radość.
Niebawem zapewne się przekonamy jaki to Spartak jest mocny jak to sugerują nam niektórzy forumowicze, najczęściej z Wa-wy albo ci tzw. "ekumeniczni".
Śląsk, niestety. Ale to było do przewidzenia. Niektórzy zapewne ulegli zapewnieniom forumowych "piechniczków" jaka to nasza liga mocna i jak to trzeba opierać zespół na polskiej myśli szkoleniowej i na polskich "plizgopodonych" zawodnikach. Akurat w Śląsku jest tego nadmiar no i zderzyli się ze ścianą.
Tak czy siak. Wracamy do normy czyli jeden polski zespół w europejskich pucharach. Oczywiście Wisła .
Najlepsze, ze oprócz nas we wtorek z wypiekami na twarzy będą siedzić przed telewizorami amikowcy, legioniści i pokrzywdzeni przez los mieszkańcy kilku krakowskich osiedli. A gdyby tak Wiśle udało się.... to nie chciałbym być na ich miejscu .
Tylko, że Legia przed tym sezonem nie wydała ani złotówki na transfery, a w zeszłym zaliczyła tyle wpier..., że głowa mała. Nie zmieniła trenera, co na tym forum spotkało się z waszą wielką radością. Więc czym wywołane takie nagłe oczekiwanie od Legii bycia dobrym zespołem? Dodając do tego, że nie mamy w Warszawie drużyny multi-kulti, gdzie podstawowym zwrotem zawodnika jest: "ja nie rozumieć po polski", a w głównej mierze "plizgopodobnych" zawodników to myślę, że możemy być usatysfakcjonowani.
Odpowiedz cytując