wiktorpiekarski napisał(a):

|
Tylko jest taka rożnica,że mecze grupowe będą grane dla przyjemności gdzie nikt nie będzie wymagał awansu z grupy a teraz gramy o awans więc nic dziwnego,że są obawy bo nie awansując tracimy dużo a w grupie nic nie mamy do stracenia Manchestery Barcelony będziemy oglądać dla przyjemności .
|
W pełni się zgadzam.
Niby plan minimum został osiągnięty tylko co z tego skoro szansa jest olbrzymia awansu do LM? Tym bardziej, że nie wylosowaliśmy znacznie mocniejszej Kopenhagi... Apoel jest do przejścia i wszyscy to wiedzą. Porażka w dwumeczu będzie bardzo bolała bo teraz nikt już nie pamięta o planie minimum - wszyscy są myślami w LM i ...tak być powinno.