wiktorpiekarski napisał(a):

|
Tylko jest taka rożnica,że mecze grupowe będą grane dla przyjemności gdzie nikt nie będzie wymagał awansu z grupy a teraz gramy o awans więc nic dziwnego,że są obawy bo nie awansując tracimy dużo a w grupie nic nie mamy do stracenia Manchestery Barcelony będziemy oglądać dla przyjemności .
|
Bez przesady. Cel minimum na ten sezon w europejskich pucharach został osiągnięty. Mamy zagwarantowaną grę w grupie LE. Moim zdaniem to duży atut - część presji z zawodników zeszła, a przeciwnik jest w naszym zasięgu.
Szanse są naprawdę 50/50, o wyniku mogą decydować detale.