Mecz dwóch drużyn, które grały piłkę nazwijmy to elegancko niezbyt finezyjną. Dzida i do przodu. Cóż, jak sie nie ma zawodników w drugiej linii na odpowiednim poziomie, to co pozostaje.
Jeszcze niedawno też tak graliśmy.
zizou napisał(a):

|
P.S. Jakoś mi się ten stadion nie podoba - w teorii ma wszystko, żeby być jednym z najładniejszych w Europie, w praktyce - nie wiem jeszcze co, ale coś tu nie gra; jakieś szczegóły psują wrażenie (może te dziury na rogach, może kolor krzesełek, może coś innego) przynajmniej dla mnie.
|
Kiedyś juz wyraziłem tutaj zdecydowanie niegatywną opinię na temat tego stadionu. Stadion sprawia wrażenie ogromnego. I tyle. Fatalna akustyka sprawia, że zamiast dopingu jest bełkot (przynajmniej w telewizji). Wydaje się, że dach jest zbyt wysoko.
To co sprawia, że ten stadion wyglada w telewizji nijako to ukształtowanie balkonów. Są one przedłużeniem dolnej trybuny, inaczej jak w Warszawie czy szczególnie w Krakowie. Nie ma wrażenia, że tłum z góry zaraz "wyleje" się na płytę. Taki "niepiłkarski" obiekt. Ale fajnie, że w ogóle jest.