|
Kto choć raz był na wyjeździe za swoją drużyną albo w sytuacji gdy spotkał samemu wrogich kibiców obcej drużyny ten wie że nie można kibicować rywalom, bez względu na to jaki to mecz. Bez wyjątku. Żadne punkciki i śmieszne utopijne dyrdymały mnie nie przekonają. Rzeczywistość jest inna. W rzeczywistości można dostać po kufie i trzeba bronić swoich barw klubowych. Kto tego nie przeżył to nie zrozumie. Kibice w papciach przed TV - załóżcie sobie fanklub wszystkich polskich klubów w pucharach. Jak któraś z drużyn słabiej zagra albo o zgrozo odpadnie, przerzucajcie się na drugą. Będziecie zawsze na topie. Liczcie punkciki. Zróbcie sobie nawet szalik z punkcikami. kur... co za ludzie.
|