KoPer napisał(a):

|
Heh pierwsza bramka to raczej samobój a karnego strzelił jak z Litexem. Bramkarz prawie obronił. Tak czy siak: brawo Maor!!!
|
No już zaczyna się polaczkowanie, równanie w dół, umniejszanie osiągnięcia.
Poza tym, piłka po strzale Meliksona zmierzała w światło bramki, a to że był rykoszet od obrońcy niczego nie zmienia. Bramka prawidłowo przypisana Maorowi. Samobój byłby, gdyby piłka nie zmierzała w światło bramki.