Smyrgu napisał(a):

|
miasto miastem, burdel burdelem ale Wisla sama bardzo barzdo mocno zaniedbala szalenie istotną dla siebie iwnestycji w zasadzie pierwszą w funkcjonowaniu klubu i sa tego efekty dlatego teraz mozna tylko prosic bo wtedy kiedy mozna bylo analizowac korygowac i zmieniac to Cupial i cala reszta mieli to w dupie nie powstala zadna grupa ludzi odpowiedzialna za projekt "budowy" obiektu...wszystko daje swoj efekt ,zaniedbanie rowniez...a ze miasto nie potrafi porzadnie poprowaidzc inwestycji to juz wiemy tylko oni ani nie wydaja swoich pieniedzy ani nie sa glownym uzytkownikiem stadionu...na tyle ich stac, a przy odrobinie checi i profesjonalizmu ze strony klubu w tamtym okresie mozna by miec wszystko cacy...pretensje kierowalbym raczej w strone Wisly ze dopuscila do takiego dziadowstwa...
|
święta racja. O ile mnie pamięć nie myli to kiedy były przeprojektowywane wschodnia i zachodnia bo nagle pojawiła się szansa na EURO, to akurat wtedy w klubie zatrudniony był bodaj tylko Wilczek. Wszyscy inni pracownicy administracyjni, włącznie ze sprzątaczkami (sic!), zostali kosztowo "zoptymalizowani" po kolejnej wtopie w pucharach.
Skoro się wtedy Wisła nie zainteresowała wystarczająco mocno, to trzeba się zainteresować tematem teraz i jeśli trzeba to dołożyć do inwestycji byle tylko uratować z tego projektu ile się da.