Nie ważne na kogo trafimy

Sądząc po tym co ostatnio się działo (po wylosowaniu Litexu) i tak będzie płacz i zgrzytanie zębami
O meczu chyba już zostało napisane wszystko - świetny mecz Meliksona, w końcu lepsza gra Małeckiego. Niesmak pozostał po decyzjach sędziego i grze Genkova, ale on akurat ma jeszcze trochę czasu i czuję już na pewno na karku oddech Bitona, więc wierzę, że się weźmie za siebie i już w najbliższym meczu ustrzeli jakąś bramkę
