Bronex napisał(a):

|
Popieram. Kirm zagrał bardzo dobre zawody. Deprecjonowanie tego zawodnika jest przegięciem pały.
|
Tylko gdzie jego wygrane pojedynki 1 na 1? Gdzie celne dośrodkowania i strzały? Bo przecież tego oczekujemy od skrzydłowego/napastnika. Mimo wszystko widać postęp w grze Kirma, bo gorzej niż przed tygodniem się chyba nie da zagrać (3 straty w odstępie 10 minut

) Jednak Iliev w ofensywie więcej wnosi.
Diaz również lepiej niż przed tygodniem, co nie znaczy, że dobrze. Przeciętnie zagrał również Gervasio, szkoda bo sporo sobie obiecywałem po tym zawodniku, a jak na razie niczym nie zachwyca. Genkov niestety ciągle bez formy, chciałbym zobaczyć w wyjściowym składzie Bitona.
Z Pozytywów:
- widać "team spirit" gra się powoli zazębia, te zagrania z klepki są przepiękne.
- Robert Maaskant - brawo za rozpracowanie rywala, chłopaki wiedzieli jakie są słabe strony rywala i to wykorzystywali.
- Maor Melikson - szkoda, że nie mieliśmy takiego zawodnika w 2002-2004r. gdy mieliśmy dream team, zawodnik z innej planety.
- Osman Chávez - ktoś pisał, że to nie jest obrońca na LM... gówno prawda. Osman to świetny obrońca i jeszcze nie jeden gwiazdor sobie przy nim nie pogra. A te jego wślizgi, może ryzykowne, ale wykonywane po profesorsku.
- cała drużyna zasłużyła na pochwałę , bo nie odstawiała nogi. Brawo dla chłopaków.