Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13269
Stary 31.07.2011, 13:40
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
2. Chocby to byl 1% szans, że cos sie zmieni" to chociaz jest jakas szansa. W Przypadku PiS/PO/SLD/PSL jest to 0%
a) szanse na inny jezyk, moze nie taki, w ktorym politycy beda sie szanowac i sobie slodzic bo jak wiadomo np Mikke tez lubi troche powiedzmy poublizac ale chodzi mi o merytoryczna debate. Nie o serwowanie tematow zastepczych tak jak teraz robia to politycy ze wszystkich opcji. Ciagle tylko dopalacze, jak nie dopalacze to kibole, jak nie kibole to Smolensk (przy cyzm ta sprawa jest wazna do rozwiazania - ale od roku nikt jej rozwiazac nie chce. Sa tylko jakies bezsensowne dzialania PO i starania PiSu, ktory na wlasna reke to chyba zetelnego raportu w stanie nie jest zrobic), jak nie Smolensk to smierc Blidy (a co kogo obchodzi, ze przestepca sobie strzelil w leb). No i radosne kampanie przedwyborcze, latanie Pawlaka na jakichs paralotniach, rozdawanie jabłek czy umorusanie sie weglem przy zejsciu do kopalni, obiady z polskimi rodzinami i zdjecia z dziecmi. Przeciez to wszystko jest smieszne! To juz nawet nie jest polityka, to jest perfidne smianie sie w twarz Polakom. "O rozdam jabłka, zejde do kopalni, zrobie sobie zdjecie z dziecmi bo mi tak doradzaja osoby odpowiedzialne za pijar".
A gdzie poruszanie waznych spraw? Czemu nikt nie mowi jak mamy wyjsc z dlugu, czemu nikt nie mowi o absurdalnych przepisach, o ciaglym podnoszeniu lub wymyslaniu podatkow, o cudowaniu z systemem emerytalnym, o biurokracj, o panstwie policyjnymi itd.
Bede sie odnosil do KNP bo o UPR wiem mało. Uwazam, ze własnie KNP zmieniłaby te standardy. Jest to partia o stalych pogladach. Moze zbyt idealistycznych, napewno czesc tego co proponuje Mikke by sie nie sprawdziła z racji tego, ze jestesmy w UE, ktora nam wiaze rece. Ale nawet jesli tak by było to chyba warto, zeby w rzadzie miec takie osoby jak Mikke i KNP a nie takie jak obecni obludnicy, ktorzy nas tylko doja a w zamian manipuluja spoleczenstwem poprzez przekaz medialny.
Ludzie glosujac na PiS/PO/PSL/SLD chyba sami nie wiedza jak dali sie wkrecic w ich gre. Bo jaki jest powod zaglosowania na te partie? Dlaczego mialbym zmarnowac swoj głos i oddac go na nich?

b) Tak jak w drugim punkcie. Napewno wyzsze niz w przypadku obecnego ukladu. I jak pisze w pkt 2, chociaz byłby to 1% to chyba prawdopodobienstwo jest wieksze niz w przypadku 0%?

c) Tak jak wczesniej pisalem. KNP (o UPR nie chce pisac bo sie w te partie nie zaglebiam) jest to partia o stalych pogladach, ktora mimo, ze w Sejmie nie jest to istnieje, ktora nie nabija sobie słupkow akcjami pijarowymi, ktorej czlonkowie czekaja na swoja szanse a nie przefarbowywuja sie na osoby z PO/PiS itd oby byc tylko przy korycie

To teraz jak moze sie o cos spytam.
1. Czy uwazasz, ze jest jakakolwiek szansa aby po objeciu steru władzy przez PiS/SLD/PSL cokolwiek w Polsce sie zmieniło? (pamietaj jakie były rzady PiS kilka lat temu)

2. Czy nie uwazasz, ze dla tego 1% szans na zmiane wybierajach inna partie niz obecna 4/PJN/RPP nie warto byłoby oddac glos wlasnie na KNP lub UPR?
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Zacznę od tego co moim zdaniem jest w tej dysksji najważniesze. Piszesz: "szansa że coś się zmieni". Otóż moim zdaniem nie chodzi o to żeby "coś" zmienić (to akurat jest bardzo łatwe) ale żeby zmienić na lepsze (a tutaj już nie wystarczy anarchistyczne podejście "niszcz stare" ale trzeba się zastanowić co konkretnie trzeba niszczyć i co budować w to miejsce). I po kolei:
ad a) Z tonu Twojej wypowiedzi przebija przede wszystkim rożalenie. Bardzo trudno jest dyskutować z osobą która podchodzi to sprawy w ten sposób. Ale spróbuje. Zwróć uwagę że spośród kilku spraw które wymieniłeś jako nieistotne (dopalacze, kibole, Blida, jabłka, obiady z rodzinami i Smoleńsk z zastrzeżeniem) wszystkie (z Twoim zastrzeżeniem również Smoleńsk) są podnoszone przez obecnie rządzących. Zgadzam się że sprawy są błache i mam nadzieję że rozumiesz dlaczego właśnie one są poruszane. Mamy oczywiście do czyniena ze świadomą socjotechniką której celem jest odwrócenie uwagi opinii pblicznej od spraw ważnych (np: dramatycznego deficytu, drożyzny, błędów które doprowadziły do katastrofy smoleńskiej itp.) i skierowanie jej tam gdzie zdaniem rządzacych mogą się "obronić". Typowy przykład takiej tuby za komuny to przysłowiowe już: "u nas zamykają opozycję ale w Ameryce biją murzynów". Obecnie rządzący moga sobie pozwolić na taką 'operację' ponieważ mają za sobą poparcie mediów (za które zresztą bardzo słono płacą, ale to temat na inną dyskusję). Jeśli winisz za taki stan rzeczy cały obecny układ polityczny to spróbuj zastanowić w czyim interesie jest unikanie istotnych debat i "podrasowywanie" rzeczywistości. Być może dojdziesz do wniosku że winę ponosi tylko część tego układu.
Piszesz że KNP to partia o stałych poglądach. Czy możesz przypomnieć mi kiedy powstała? Bo odnosze wrażenie że mówienie o stałości w przypadku tak młodego tworu to żart. Jeśli chodzi o standardy o których wspomiałeś to dobrze by było żebyś zapoznał się ze sposobem w jaki Korwin rozstawał się ze swoimi współpracownikami z "pierwszego UPR" (bo jeśli o tym nie pamiętasz to przypomnę Ci że JKM był już posłem). Wzajemne oskarżenia o złodziejstwo i przeszłość agenturalną należały do tych łagodniejszych. Dlatego jeśli uważasz że "własnie KNP zmieniłaby te standardy" to moim zdaniem może by i je zmienił ale podejrzewam że na znacznie gorsze. Zastanawia mnie też na czym opierasz swoje przekonanie że rząd kierowany przez KNP "by nas nie łupił". Mieliśmy w rządzie wiele partii które doszły do władzy jako "partie sprzeciwu" ale jak twierdzisz i tak każdy rząd nas "łupił". Co takiego jest zatem w KNP że uważasz że w tym przypadku było by inaczej? Uważasz że zagłosowanie na PiS/PO/PSL/SLD to strata głosu ale nie tłumaczysz dlaczego głos na KNP taką stratą nie jest. Prosiłbym Cię o rozwinięcie tego wątku a w szczególności sprecyzowanie czy jest w tym przekonaniu cos wiecej niż Twoja wiara.
ad b) Tak jak napisałem wcześniej nie chodzi o to żeby coś zmieniać ale zmieniać na lepsze.
ad c) Przeczytaj sobie prosze mój komentarz w punkcie c w odpowiedzi dla kolegii CPC.

ad2) Trudno mi zrozumieć dlaczego miałbym sie odnosić to ewentualnych działań PiS/PSL/SLD skoro prawdopodobieństwo powstania takiego tworu wydaje się być czysto teoretyczne. A rządy PiS kilka lat temu wspominam z ogromnym sentymentem. Dlatego byłbym niezmiernie ciekaw gdybyś (w kontekście zaprezentowanych przez Ciebie poglądów) zechciał napisać co Twoim zdaniem było z nimi nie tak?
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 31.07.2011 o godz. 14:08.